KWAS FOLIOWY

0
807

Kontrowersyjna witamina. Z jednej strony, ponoć tylko 11% mieszkańców USA ma w pożywieniu zalecane ilości kwasu foliowego, a jeśli normy są zaniżone – to dużo mniej, z drugiej – ponoć przyjmowanie syntetyków przez kobiety w ciąży źle odbiło się na płodzie (a właśnie w okresie wzrostu płodu najładniej widać, gdy coś z witaminami jest nie tak).

Parę ciekawostek:

– przyjęcie ponad 10 mg (dokładnej dawki nie pamiętam, zresztą nikt nie określał doustnej) kwasu foliowego w czasie zawału bądź bezpośrednio po nim redukuje uszkodzenia mięśnia sercowego o 90%. W praktyce oznacza to, że człowiek który zdąży zażyć kwas foliowy wychodzi z zawału niemal nienaruszony.
– również przyjęcie dużych dawek doustnie w sposób nagły, dosłownie w parę godzin, zwiększa przepustowość tętnic wieńcowych, nawet o kilkadziesiąt procent.
– zalecane dzienne spożycie wynosi 0,4 mg,
– w wieku powyżej 60 lat dopiero suplementy w dawce powyżej 900 mcg na dobę wystarczyły, aby zatrzymać wzrost homocysteiny. Aby zbić istniejący wysoki poziom, potrzebne były większe dawki. Prawie niemożliwe jest uzyskanie takiej dawki z normalnego pożywienia, chyba że ktoś idzie w stronę witarianizmu
– dawki rzędu 20 mg / dzień cofają niektóre zmiany przednowotworowe
– dawki rzędu 50 mg / dzień leczą depresję co najmniej równie skutecznie, jak najnowsze leki z grupy selektywnych inhibitorów zwrotnego wychwytu serotoniny czy np amitryptylina
– dawka 10 mg/dzień przez 4 tygodnie całkowicie przywróciła funkcje krążenia u biegaczek, które miały zmiany porównywalne z postmenstrualnymi

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ