Uważaj na niedobór witaminy D!

0
686

Słoneczna witamina D może przedłużyć życie osobom starszym.

Chroni przed nowotworami, osteoporozą, wspiera nas w walce z bakteriami i wirusami grypy.

Witamina D była kojarzona głównie z profilaktyką krzywicy u niemowląt, aktualnie na całym świecie pojawia się coraz więcej badań wskazujących na jej wszechstronny, korzystny wpływ na zdrowie.

Ludzki organizm pozyskuje witaminę D przez skórę, która produkuje ją pod wpływem promieni słonecznych, a także – w mniejszym stopniu – z jedzenia.

Stosowanie kremów z filtrem 8 praktycznie hamuje możliwość produkcji witaminy D w skórze. U dzieci w Kalifornii stwierdzono jawne, kliniczne przykłady krzywicy – powiedział dziennikarzowi PAP Misiorowski.

Jak dodał, obecnie mamy dokumentację, która pokazuje głęboką zależność między zaopatrzeniem w witaminę D3 w populacji a występowaniem poszczególnych rodzajów nowotworów – raka piersi czy raka jelita grubego.

Normalizacja poziomu witaminy D do poziomu, jaki dziś uważamy za prawidłowy, powoduje co najmniej dwukrotne obniżenie zagrożenia tymi nowotworami w stosunku do osób, które mają niedobór witaminy – powiedział Misiorowski.

Badania potwierdzają, że witamina D stymuluje ochronę przeciwbakteryjną organizmu, a populacje suplementowane witaminą D w mniejszym stopniu zapadają na grypę niż te niesuplementowane. Jest też zalecana osobom z cukrzycą, reumatoidalnym zapaleniem stawów, czy narażonym na choroby układu krążenia.

Dziś postrzega się witaminę D, jako uniwersalny czynnik transkrypcyjny, pod którego kontrolą pozostaje ogromna liczba genów. Znaleziono już co najmniej 3 proc. genomu jako pozostającego pod kontrolą – w taki czy inny sposób – aktywnej formy witaminy D3 – zaznaczył dr Misiorowski.

Jego zdaniem, suplementacja witaminy D powinna być powszechna, zwłaszcza u dzieci i młodzieży do 18. roku życia i osób starszych. Dawka bezpieczna, bez ryzyka przedawkowania to 800 – 2000 jednostek na dobę.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ